Pavlowa malinowo-borówkowa, czyli deserowa prima ballerina

Pavlowa, to zdecydowanie królowa deserów! Jest to też najważniejszy chyba wkład Nowej Zelandii w światowe cukiernictwo. Wkład niebagatelny, lekki i słodki, ale słodyczą złamaną kwaśnymi owocami i niesłodzoną śmietanką. Po prostu niebo w gębie! :)

Historia tego deseru sięga lat 20-stych 20go wieku, kiedy tournee po Nowej Zelandii i Australii odbyła rosyjska prima ballerina Anna Pavlowa. Przepisów na to ciasto znajdziecie wiele, nas ostatecznie zainspirowała rozmowa z Iloną Zdziech oraz lektura jej niedawno wydanej książki „Kuchnia Nowej Zelandii„. Wbrew tytułowi książka nie ogranicza się do samej tylko kuchni, a po jej lekturze ten niesamowity kraj po drugiej stronie globu staje się znacznie bliższy. :))

Składniki:

  • 6 jaj (tylko białka)
  • 300g cukru
  • łyżeczka octu jabłkowego lub soku z cytryn
  • 1 duża łyżka skrobi kukurydzianej lub ziemniaczanej
  • 400g śmietany 30%
  • lekko kwaśne owoce: kiwi, maliny, truskawki, wiśnie…

Przygotowanie:

Włącz piekarnik na 180 stopni, a blachę do pieczenia wyłóż papierem pergaminowym. Jeśli masz matę silikonową do pieczenia, to jeszcze lepiej – zdecydowanie polecamy! ;))

Starannie oddziel białka od żółtek (wkrótce wrzucimy do kompletu fajny przepis na te żółtka). Do białek dodaj łyżeczkę octu – dzięki temu po upieczeniu w środku bezy pozostanie delikatna pianka – i ubijaj mikserem na wysokich obrotach przez 1-2 minuty. Następnie stopniowo dodawaj cukier, cały czas miksując. Pod koniec (całe ubijanie powinno zająć ok. 10 minut) dodaj przesianą skrobię (wysuszy bezę i zapobiegnie sączeniu się z niej płynu), lekko wymieszaj mikserem i gotowe.

Tak przygotowaną masę wyłóż na przygotowaną wcześniej blachę do pieczenia, formując walec o średnicy 15-20cm. Włóż do piekarnika i od razu zmniejsz temperaturę do 150 stopni. Piecz  przez ok. 1,5 godziny (właściwie jest to bardziej suszenie niż pieczenie). Po tym czasie wyłącz piekarnik i zostaw lekko uchylone drzwiczki – spokojnie może się tak studzić przez całą noc.

Wystudzoną bezę przełóż na paterę. Ubij śmietankę na sztywno (nie dodawaj cukru) i wyłóż na wierzch bezy. Udekoruj całość owocami (w dużej ilości) i gotowe. :)

11

9

74

212

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ciasta, Desery, Torty i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Pavlowa malinowo-borówkowa, czyli deserowa prima ballerina

  1. Pingback: Urodzinowa wycieczka | Kasai - travel addicts

  2. aga pisze:

    Robię właśnie deser, z porzeczkami…. mam nadzieje, że mi wyjdzie ;) pierwsza moje beza!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *