Sernik Izaura

Cóż, nie jesteśmy mistrzami cukiernictwa i w pełni zgadzamy się z jednym ze znanych mistrzów kuchni, który nie piecze, bo dla niego pieczenie to aptekarstwo – potrzeba precyzyjnego dobrania i odmierzenia składników, nie to co radosne i fantazyjne gotowanie! Jeśli już jednak pojawi się tu coś słodkiego, to będzie to po pierwsze ciasto które zawsze „wychodzi”, a po drugie coś co robi się bardzo prosto i … szybko!

Prezentujemy zatem sernik z pysznym czekoladowym ciastem – przepis jest w domu Kasi od zawsze. I zawsze wychodzi fantastycznie. Dlaczego Izaura – pewnie nazwa powstała w czasach kiedy w TV był szał na niewolnicę Izaurę… Zatem do dzieła i smacznego!

Ciasto:

  • 1,5 szklanki mąki
  • 1 szklanka cukru
  • 3 łyżki kakao
  • kostka masła
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • torebka cukru waniliowego
  • 4 jajka
  • 5 łyżek wody

Masa serowa:

  • 50-70 dag sera białego
  • 4 jajka
  • szklanka cukru
  • pół kostki masła
  • 3 łyżki kaszy manny
  • wiórki kokosowe

 

Wykonanie:

Masło, cukier, kakao, wodę i cukier waniliowy gotować 5 min. Po ostudzeniu dodać 4 żółtka i wymieszać na jednolitą masę. Odlać pół szklanki masy. Do reszty dodać mąkę, proszek do pieczenia i pianę z białek. Wlać do formy.

Ser zemleć w maszynce (lub kupić gotową masę serową), połączyć z pozostałymi składnikami i utrzeć na gładka masę (bardzo ważny dodatek kaszy manny + szczypta proszku do pieczenia - modyfikacja mamci). Wyłożyć na ciasto (najlepiej nieregularnymi kupkami).

Piec 60min. w temp. 180 st. Po upieczeniu polać odlaną masą i posypać wiórkami kokosowymi.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ciasta, Desery, Świąteczne i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Sernik Izaura

  1. piegusek1976 pisze:

    znam i uwielbiam to ciasto:) pozdrawiam

  2. kama pisze:

    witam;-) mam pytanie co do kaszy mannej…czy można ją pominąć?

  3. Ania pisze:

    Co jeśli pięknie wyrośnięte ciasto po wystudzeniu opada?

    • Kasia pisze:

      Hej Aniu! Niestety to ciasto chyba tak już ma – rośnie gigantyczne – a potem opada. Na szczęście nie traci na urodzie i smaku ;) Pozdrawiam smakowicie :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>