Suszone pomidory

Nie wiem jak do tego doszło, ale nie opublikowaliśmy tutaj jeszcze przepisu na suszone pomidory, choć robimy je od lat. Postanowiłem niezwłocznie ten brak uzupełnić, bo sezon na suszenie właśnie w pełni.

Pierwszy krok, to wybór właściwej odmiany pomidorów. Najlepsza jest Lima – są bardzo mięsiste i fantastycznie smakują po wysuszeniu. Osobną kwestią jest to, że z innych odmian niewiele zostanie po wysuszeniu. ;)

Druga sprawa – idziemy w ilości hurtowe. Na jedną blachę w piekarniku wchodzą 2kg pomidorów przygotowanych do suszenia. W naszym piekarniku pomidory suszą się jednocześnie na 2-3 poziomach. Tak więc te 5-6 kg to absolutne minimum, które pozwala jakoś przetrwać zimę. ;)

Pomidory, po umyciu, przecinam na pół, ew. na ćwiartki, posypuję solą gruboziarnistą (np. różowa himalajska) i suszonymi ziołami (bazylia, oregano, itp.). Wykładam na blachę (lepiej podłożyć papier do pieczenia) i do piekarnika. 80st z termoobiegiem przez 10 min. i potem zostawiam do wystygnięcia w rozszczelnionym piekarniku (ściereczka w drzwiczki). Powtarzam do całkowitego wysuszenia.

Cały proces zajmuje kilka dni. 1 cykl rano, 2-4 popołudniu/wieczorem. Po 2-3 dniach skurczą się na tyle, że po przełożeniu zwolni się blaszka. Wtedy ładuję kolejne 2kg.

Jeśli jest upał, to można je zostawić na zewnątrz – na stole, na balkonie – tylko nie może bezpośrednio słońce na nie świecić, bo się wysuszą na czarno. ;)

Gdy już będą suche (nie suszymy na kamień, niech będą jeszcze w niewielkim stopniu miękkie), to do słoiczka, zalać oliwą i do spiżarni. :)

pomidory-suszone-1

Ten wpis został opublikowany w kategorii Dodatki, Inne, Porady, Przekąski, Warzywa i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Suszone pomidory

  1. mopswkuchni pisze:

    Może uda mi się je zrobić w tym roku. Zapraszam do dodania przepisu do mojej akcji Warzywa psiankowate 2015 :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *